/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Bosch/Siemens
3:4
(2:3)
iptgroup.pl
Bramki:
Bimek Łukasz (4.)
Lepianka Artur (7.)
Lepianka Artur (26.)
2008-01-31 godz.19:45

Zawodnik meczu:
Adam Machera
Bramki:
Sawa Radek (10.)
Machera Adam (16.)
Antoniuk Piotr (20.)
Antoniuk Piotr (34.)
Asysty:
Lepianka Artur
Bimek Łukasz
Asysty:
Antoniuk Piotr
Sawa Radek
Najlepszy zawodnik:
Lepianka Artur
Najlepszy zawodnik:
Machera Adam
Bramkarz:
Maksymowicz Sylwester: 7 pkt.
(4-3-0-0)
Bramkarz:
Sławiński Marcin: 8 pkt.
(4-4-0-0)
Skład:
Łukasz Bimek, Daniel Bonk, Artur Lepianka, Adam Majka, Jacek Majka, Sylwester Maksymowicz, Kuba Skrzypczyński, Jacek Zieliński,
Skład:
Piotr Antoniuk, Marcin Dąbrowski, Grzegorz Żmijewski, Adam Machera, Darek Mrówka, Karol Muszyński, Radek Sawa, Marcin Sławiński,

To był zdecydowanie najbardziej wyrównany mecz tego dnia. Trzymał w napięciu do samego końca. Mecz może nie obfitował w dużą ilość bramek, za to dużo było sportowej walki na boisku. Pierwsze minuty meczu mogły wskazywać na to, że Bosch/Siemens odniesie łatwe zwycięstwo w tym meczu. W 7. minucie prowadzili już 2:0 po bramkach Bimka i Lepianki. IPT stwarzało sobie sytuacje do zdobycia gola, jednak piłka „nie chciała” wpaść do siatki. Mecz toczył się w dosyć szybkim tempie, obie drużyny nie oszczędzały się. W 10. minucie IPT łapie kontakt z przeciwnikiem, strzelając gola na 1:2. Po dwójkowej akcji Antoniuk- Sawa ten drugi strzałem na pustą już bramkę strzela gola. W 16. minucie drużynie IPT udało się doprowadzić do remisu. Po solowej akcji i ograniu aż 3 obrońców z zimną krwią Maksymowicza pokonał Machera. W ostatnich sekundach pierwszej odsłony grający bardzo ambitnie goście zdołali jeszcze wyjść na jedno bramkowe prowadzenie po golu Antoniuka. W drugiej połowie nie oglądaliśmy już tylu goli co w pierwszej połowie. Oba zespoły strzeliły zgodnie po jednej bramce, a to oznacza, że zwycięsko z tego pojedynku wyszła drużyna IPT. Ta druga połowa była również bardzo wyrównana, jednak lekką przewagę miała drużyna Boscha, która częściej utrzymywała się przy piłce. IPT grało raczej z kontry, ale to nie przeszkodziło zwyciężyć 4:3 po ciężkim boju. Zwycięstwa odniesione z trudem smakują jednak lepiej.

e-TarNet