/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Casino Olympic
9:4
(2:2)
iptgroup.pl
Bramki:
Borowiec Wojciech (8.)
Wodnicki Wojciech (20.)
Wodnicki Wojciech (22.)
Borowiec Wojciech (22.)
Borowiec Wojciech (24.) w.
Kaim Marcin (30.)
Skalik Grzegorz (32.)
Wodnicki Wojciech (35.) k.
Borowiec Wojciech (39.) k.
2008-04-03 godz.19:45

Zawodnik meczu:
Wojciech Borowiec
Bramki:
Machera Adam (2.) k.
Antoniuk Marcin (18.)
Antoniuk Piotr (25.)
Żmijewski Grzegorz (29.)
Asysty:
2 - Borowiec Wojciech
Wodnicki Wojciech
Asysty:
2 - Antoniuk Piotr
Najlepszy zawodnik:
Borowiec Wojciech
Najlepszy zawodnik:
Antoniuk Piotr
Bramkarz:
Bala Karol: 8 pkt.
(5-3-0-0)
Bramkarz:
Sławiński Marcin: 4 pkt.
(3-1-0-0)
Skład:
Karol Bala, Wojciech Borowiec, Marcin Kaim, Michał Maleszewski, Grzegorz Skalik, Arkadiusz Skolak, Wojciech Wodnicki, Dariusz Zieliński,
Skład:
J Antoniuk, Marcin Antoniuk, Piotr Antoniuk, Marcin Dąbrowski, Grzegorz Żmijewski, Adam Machera, Marcin Sławiński, Wojtek Smołkowski,

To był mecz z serii: „o sześć punktów”. Ciężar gatunkowy meczu wyczuwalny był już przed spotkaniem. Ostrożna gra z tyłu od początku cechowała obie drużyny. Napięcie przedmeczowe dłużej utrzymało się chyba na graczach Casino Olympic. W drugiej minucie jeden z graczy zapomniał się i zagrał wślizgiem w polu karnym. Sędzia od razu podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Machera. IPT próbowała iść za ciosem. Dwie minuty po objęciu prowadzenia w sytuacji sam na sam z Balą znalazł się Żmijewski. Jednak piłka po jego strzale nie trafiła w światło bramki. Do wyrównania doprowadził Borowiec w 8. minucie. Mecz w tym okresie był bardzo wyrównany. Akcja przemieszczała się spod bramki pod bramkę. Przed przerwą obie drużyny strzeliły jeszcze po golu i na przerwę schodziły z wynikiem remisowym 2:2. Sprawa wyniku końcowego była więc cały czas otwarta. Druga połowa to już jednak zdecydowana przewaga Casina. Filarami drużyny byli w tej drugiej odsłonie Wodnicki i Borowiec. Spory wpływ na taki obrót sprawy miał również Bala, który bronił w trudnych sytuacjach. Konsekwentna gra całej drużyny sprawiła, że Casino po tym zwycięstwie cały czas liczy się w grze o końcowe zwycięstwo w lidze. IPT ma z kolei realne szanse na wicemistrzostwo.

e-TarNet