Za nami 6. seria gier w Ligowiec Biznes! W Ekstraklasie dużej sztuki dokonał AZS SGH, który pokonał 2 ekipy ze ścisłego topu, czyli Pilota oraz Sieksę Warszawę, i awansował na pozycję wicelidera. W 1. Lidze ważne zwycięstwo w starciu z Ministerstwem Obrony Narodowej zanotowała Piłkawka. Na 2. szczeblu zaś Plus rzutem na taśmę uratował remis w konfrontacji z Weteranami Pressingu. Zapraszamy na podsumowanie 6. kolejki zmagań w Ligowiec Biznes!
W Ekstraklasie podwójną kolejkę rozgrywał AZS SGH, który mierzył się z 2 ekipami ze ścisłego topu. Załoga w jasnozielonych trykotach na początek mierzyła się z Pilotem. Pierwsza połowa to była klasyczna wymiana ognia, ale w nieco lepszych nastrojach do szatni schodził lider, który dowodzony przez Piotra Ignaczewskiego prowadził 4:3. Lecz po zmianie stron AZS ruszył odważnie do przodu i to przyniosło efekty. Nominalni goście kierowani przez trio Kuba Kieczka – Maciej Saba – Marcin Stachowicz zaczęli raz za razem znajdywali drogę do siatki, co miało przełożenie w ich dorobku strzelecki. Niebiescy starali się odgryzać, ale to reprezentacji Szkoły Głównej Handlowej byli bardziej skuteczni. Finalnie Akademicy triumfowali 7:13 i to oni zgarnęli 3 punkty.
Po chwili oddechu AZS SGH ponownie zameldowali się na murawie. Tym razem ich przeciwnikiem był wicelider, czyli Sieksa Warszawa. Jasnozieloni wyciągnęli wnioski z pierwszego spotkania i mimo oporu gospodarzy, to oni uzyskali po pierwszej przewagę 3:5. Drużyna z Siekierek nie składała broni i za sprawą kapitalnie dysponowanego Mateusza Żydkiewicza próbowała gonić. Jednak ponownie w barwach AZS-u Maciej Saba, Kuba Kieczka i Marcin Stachowicz wiedli prym i to okazało się decydujące. Goście ponownie mieli dobrze nastawione celowniki, a to pozwoliło im po raz drugi w środowy wieczór wygrać w stosunku 7:13. Dzięki tym dwóm efektownym zwycięstwom AZS SGH awansował na drugą lokatę.
Pilot vs AZS SGH 7:13
Sieksa Warszawa vs AZS SGH 7:13
Przechodzimy płynnie do 1. Ligi, gdzie obejrzeliśmy jedno starcie, pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej i Piłkawką. Nominalni goście niemal natychmiast, bo już w pierwszych sekundach, wyszli na 0:1 po strzale Piotra Ciszkowskiego, ale potem przez długi czas rezultat się nie zmieniał. Lecz tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Bartłomiej Bilski. Po zmianie stron Żółto-czarni po bramkach Sebastiana Prokopa i Szymona Zdziarskiego odskoczyli na 1:3, ale po pół godzinie gry Bilski po raz drugi wpisał się do protokołu i mieliśmy już 2:3. Niedługo później najlepszy na placu Zdziarski zagrał do Prokopa, a ten podwyższył na 2:4. A tuż przez zakończeniem tego widowiska Zdziarski zanotował asystę przy golu Jakuba Al-Kindilchiego, który ustalił wynik na 2:5. Takie rozstrzygnięcie sprawiło, że Piłkawka wydostała się ze strefy spadkowej kosztem MON-u.
Ministerstwo Obrony Narodowej vs Piłkawka 2:5
Na zamknięcie naszego artykułu została nam 2. Liga. Tam obejrzeliśmy jedno spotkanie, w którym Weterani Pressingu mierzyli się z Plusem. Już w pierwszych sekundach wynik otworzył bardzo aktywny tego dnia Bartek Trafalski, ale w 9. minucie do wyrównania doprowadził Aleksander Babij. Mimo okazji z obu stron, wynik 1:1 do przerwy już się nie zmienił. Tuż po wznowieniu gry na listę strzelców wpisał się Dawid Siudek (po zagraniu najlepszego na placu Trafalskiego), a po pół godzinie tych zawodów na 3:1 podwyższył Bart Wagemans. Goście jednak nie składali broni i w 37. minucie po uderzeniu Karola Jakubowskiego zmniejszyli straty na 3:2. A niedługo przed końcowym gwizdkiem Niebiescy z pomocą trafienia samobójczego doprowadzili do remisu i w taki oto sposób, rzutem na taśmę, pozbawili Weteranów szansy na premierowe zwycięstwo w tym sezonie.
Lagardere Travel Retail vs Widmo Awansu 0:3 (w.o.)
Weterani Pressingu vs Plus 3:3
