zima 2026 podsumowanie weekend ligowiec podum

Za nami już 8. seria gier w Ligowiec Weekend. W Ekstraklasie pewne już złota Niemłode Wilki potwierdziły mistrzowską formę, pewnie pokonując Orlika Mokotów. Warto też odnotować spektakularne zwycięstwo ERGO Technology & Services S.A. nad Chwastem Lotosu. W 1. Lidze Gentlemen w meczu na szczycie wygrali z niepokonanym do tej pory Służewcem i dzięki temu zespół ten przedłużyć swoje nadzieje na najcenniejsze trofeum. Szanse na to ma też Warszawa United po triumfie z Corston Wankers. W wyścigu o tytuł po dość nieoczekiwanej porażce z WARRIORS-REAL wypisał się zaś Cervinus. Zapraszamy na podsumowanie 8. kolejki Ligowiec Weekend!

 

W Ekstraklasie zaczęliśmy hitem, czyli konfrontacją Orlika Mokotów ze świeżo koronowanym mistrzem, czyli Niemłodymi Wilkami. Spodziewaliśmy się tu wyrównanego spotkania, tymczasem Granatowi pokazali, że tytuł nieprzypadkowo trafił w ręce beniaminka. Już po nieco ponad kwadransie goście dowodzeni przez duet Adrian Wrona – Adrian Dąbrowski prowadzili 0:3, a jeszcze przed przerwą najlepszy na placu Wrona podwyższył na 0:4. Po wznowieniu gry Wilki poszły za ciosem i dorzuciły jeszcze 2 bramki. Gospodarze próbowali się odgryzać, ale to nie był ich dzień. Orlikowi udało się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki do 1:6, ale nie zmieniło to faktu, że 3 oczka w pełni zasłużenie powędrowały na konto Niemłodych Wilków.

 

Następnie na placu zameldowali Chwast Lotosu oraz ERGO Technology & Services S.A.. I tu podobna sytuacja. Zakładaliśmy, że obejrzymy wyrównany mecz, tymczasem było to całkowicie jednostronne widowiska. Ustępujący mistrz jeszcze na początku tej potyczki w miarę nadążał za rywalem (po 9. minutach było 1:2), ale potem inicjatywę przejęli goście. Raz za razem punktując oponentów, w czym prym wiedli zwłaszcza Wojciech Kirejew. Już do przerwy było 1:8, a po zmianie stron Kirejew konsekwentnie powiększał swój dorobek strzelecki. Finalnie snajper ERGO zdobył aż 9 goli, walnie przyczyniając się do efektownego i niebudzącego dyskusji zwycięstwa aż 1:17.

 

Orlik Mokotów vs Niemłode Wilki 1:6

Chwast Lotosu vs ERGO Technology & Services S.A. 1:17

Polisquad vs SND 0:3 (w.o.)

 

Przechodzimy do 1. Ligi, gdzie jako pierwsi na boisku stawili się Warszawa United oraz Corston Wankers. Tutaj wszystko przesądziło się w pierwszej odsłonie. Jeszcze przed zejściem do szatni gospodarze kierowani przez Krzysztofa Żelazo odskoczyli na 4:0, po czym spokojnie kontrolowali sytuacje na murawie. W 40. minucie MVP tych zawodów Żelazo podwyższył na 5:0, ale po chwili goście za sprawą Pawła Seluka zanotowali honorowe trafienie. Finalnie Warszawa United zasłużenie triumfowała 5:1 i dzięki temu przedłużyła swoje nadzieje na tytuł.

 

Następnie obejrzeliśmy mecz na szczycie pomiędzy Służewcem i Gentlemen. Derby Mokotowa nie zawiodły oczekiwań. Po kwadransie w lepszej sytuacji znalazł się lider, który prowadził 3:1. Lecz jeszcze przed przerwą kontakt na 3:2 dał Vahid Usmonov, a niedługo po zmianie stron Firuz Mirziyoev strzelił swoją 2. i 3. bramkę tego dnia i zrobiło się 3:4. Gospodarzy starali się odrabiać straty, by zgarnąć punkt na wagę mistrzostwa, ale to do drużyny ze Stegien należało ostatnie słowo. W 46. minucie wynik na 3:5 ustalił Mikołaj Kamiński, a to pozwoliło Gentlemen zachować szanse na złoto.

 

Z wyścigu o najcenniejsze trofeum dość nieoczekiwanie wypadł Cervinus. Wicelider był faworytem starcia ze znajdującym się w dole stawki WARRIORS-REAL, ale to goście lepiej weszli w to spotkanie. I już po 9 minutach po uderzeniach Mariusza Tryzybowicza i Roberta Wasiuka było 0:2. Nie minęło 120 sekund, gdy drogę do siatki znalazł Paweł Sycha, a jeszcze przed upływem pierwszej połowy ten sam zawodnik skompletował dublet i było 2:2. Po wznowieniu gry obie brygady próbowały zadać decydujący cios, ale przez długi czas rezultat się nie zmieniał. Aż do 48. minuty. Wtedy to Kuba Ignaczewski zdobył gola na wagę zwycięstwa 2:3 i 3 oczka powędrowały na konto Wojowników.

 

Warszawa United vs Corston Wankers 5:1

Służewiec vs Gentlemen 3:5

Cervinus vs WARRIORS-REAL 2:3