zapowiedz Liga administracji publicznej 2026 3

Przed nami ostatni akcent sezonu zimowego w Lidze Administracji Publicznej! Będzie to fantastyczny i pełen emocji finisz, gdyż w grze o złoto pozostaje aż 5 zespołów. W teorii w najlepszej sytuacji jest Reprezentacja Parlamentu, która jest zależna tylko od siebie. Obrońcom tytułu potrzebne są 2 zwycięstwa i wtedy na pewno zgarną najcenniejsze trofeum. Sęk w tym, że będą mierzyli się z dwójką konkurentów do złota, czyli z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska i Ministerstwem Cyfryzacji. Duże szanse na mistrzowski wazon ma też aktualny lider, czyli Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale tutaj trzeba jeszcze liczyć na wpadkę RP. Istnieje też scenariusz, gdy na pierwszym miejscu znajdzie się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zapraszamy na zapowiedź ostatniej kolejki sezonu zimowego w Lidze Administracji Publicznej!

 

Przejdźmy do naszego standardowego omówienia każdego z nadchodzących spotkań w Lidze Administracji Publicznej, krótko opiszemy sytuację wszystkich 5. zespołów, które mogą sięgnąć po złoto. Oczywiście, wariantów medalowych jest wiele, mogą się też wydarzyć scenariusze z małymi tabelami, ale tu postawimy po prostu na najważniejsze konkrety. Czyli, co się musi spełnić, by dana drużyna zdobyła mistrzostwo?

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych – sytuacja aktualnego lidera nie jest zbyt skomplikowana. MSZ musi zwyciężyć w swoim spotkaniu i liczyć na to, że Reprezentacja Parlamentu nie zdobędzie więcej niż 3 punkty w swoich 2. nadchodzących starciach.

 

Reprezentacja Parlamentu – obecny wicelider jest jedyną drużyną w gronie, która jest zależna tylko od siebie. Jeśli RP wygrają swoje oba mecze, to nie będą musieli się na nikogo oglądać i sięgną po swoje 3. mistrzostwo z rzędu. Jednak nie powinno być o to łatwo, gdyż Reprezentanci będą mierzyć się z 2 ekipami, które także mają szanse na złoto (Główny Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Ministerstwo Cyfryzacji).

 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – żeby Bordowo-niebiescy sięgnęli po mistrzowski wazon muszą być spełnione 3 warunki. Po pierwsze, MKiDN triumfuje w swoim meczu, po drugie, Reprezentacja Parlamentu nie może zdobyć więcej niż 2 oczka w swoich 2. grach. A po trzecie, trzeba jeszcze liczyć na chociaż na jedną stratę punktów Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ także ma przed sobą 2 spotkania).

 

Ministerstwo Cyfryzacji – przed czwartą drużyną w stawce najdłuższa droga do złota. MC muszą wygrać swój mecz, trzymać kciuki za przegraną Ministerstwa Spraw Zagranicznych, liczyć na to, że Reprezentacja Parlamentu nie zdobędzie więcej niż jedno oczko w 2. spotkaniach. Potrzebna jest też wpadka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a to jeszcze nie wszystko. Gdyż Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nie może zgarnąć więcej niż 3 punkty w swoich 2. potyczkach.

 

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska – żeby GIOŚ był pewny tytułu, musi wygrać swoje oba spotkania (w tym z Reprezentacją Parlamentu) i liczyć na potknięcie liderującego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

 

Po krótkim omówieniu poszczególnych ekip, pora na klasyczną formę zapowiedzi. I tu zaczniemy jednym poniedziałkowym meczem, w którym Reprezentacja Parlamentu zmierzy się z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska. I jest to absolutnie kluczowa batalia dla losów mistrzowskiego tytułu. Ewentualna porażka będzie bolesna, remis zaś nikogo nie urządza. Toteż jesteśmy przekonani, że obie załogi nie będą kalkulować, tylko powalczą o wygraną. Delikatnym faworytem będą nominalni gospodarze z Maciejem Kowalskim u steru, ale GIOŚ z Michałem Gałkowskim na szpicy nie ma nic do stracenia. I jesteśmy przekonani, że zagrają tu o pełną pulę.

 

Pozostałe starcia mamy zaplanowane na środę i tu na pierwszy ogień idzie Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Sytuacja lidera jest znana i tu MSZ po prostu musi wygrać, a dopiero potem się martwić o pozostałe wyniki. I tu jesteśmy skłonni postawić na Nikodema Wołoszyna i spółkę, gdyż ich rywal na ten moment zamyka stawkę. NFZ potrafił już w tej kampanii sprawiać niespodzianki, wiemy, jak dobrym zawodnikiem jest Krzysztof Kaczkowski, ale każde inne rozstrzygnięcie niż 3 oczka dla walczących o najcenniejsze trofeum Czerwonych będzie ogromną sensacją.

 

Następnie czeka nas kolejny hit w postaci konfrontacji Ministerstwa Cyfryzacji z Reprezentacją Parlamentu. Istnieje wariant, że MC będą jeszcze uczestniczyć w wyścigu o mistrzostwo (zależeć to będzie od wcześniejszych rezultatów), ale nawet jeśli ten zespół już nie będzie miał takiej możliwości, to nadal będzie bił się o medale. Drużyna, w której prym wiedzie Radosław Chodyński jest ostatnio w niesamowitym gazie (4 triumfy z rzędu) i coś nam się wydaje, że gospodarze nie będą chcieli zakończyć tej passy, chociaż przed nimi przeciwnik z najwyższej półki. Który (na co wiele wskazuje) będzie tu mógł przypieczętować mistrzostwo.

 

Rywalizacja Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej będzie miała zdecydowanie mniejszy ciężar gatunkowy. Obie załogi znajdują się w dolnej połowie tabeli i tutaj stawką będzie 6. pozycja. W nieco lepszym położeniu są Oskar Lodowski et consortes, którym wystarczy remis, ale ARiMR z Erykiem Beckerem na kierownicy z pewnością nie odpuści. Dlatego też spodziewamy się, że nie będzie to zwykły „mecz o pietruszkę” i będziemy tu świadkami interesującego widowiska.

 

Potem przyjrzymy się zawodom z udziałem Ministerstwa Infrastruktury i (ponownie) Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Dla GIOŚ może być to potyczka na wagę złota, ale nawet jeśli wcześniejsze rozstrzygnięcia nie pójdą po ich myśli, to wciąż będą mogli myśleć o podium. A to nie jest najlepsza informacja dla ich oponentów. MI co prawda w ubiegłym tygodniu wreszcie się przełamali, a do tego w świetnej dyspozycji utrzymuje się Kamil Rudzki, ale tutaj pewniakiem będą nominalni goście.

 

Na zamknięcie zostali nam jeszcze Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Z całej piątki kandydatów do mistrzostwa sytuacja Bordowo-niebieskich jest najbardziej skomplikowana, ale MKiDN będzie miał ten komfort, że zagra na końcu. Co by się jednak nie działo, to goście będą zdecydowanym faworytem, zwłaszcza że TOP 3 jest już bardzo realne. Zakładamy, że Wojciech Kołodziejczyk z kolegami poważnie podejdą do swoich obowiązków i zrobią, co w ich mocy, by wygrać. Lecz tu trzeba będzie uważać na niezwykle skutecznego Michała Pisarskiego z MRiRW.

 

Reprezentacja Parlamentu vs Główny Inspektorat Ochrony Środowiska

Narodowy Fundusz Zdrowia vs Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Ministerstwo Cyfryzacji vs Reprezentacja Parlamentu

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa vs Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej

Ministerstwo Infrastruktury vs Główny Inspektorat Ochrony Środowiska

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi vs Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego