Podsumowanie sezonu Jesień 2025 Ekstraklasa Ligowiec Biznes!
10.01.2026
Dziś zakończymy nasze podsumowania jesieni w rozgrywkach biznesowych. Jak łatwo się domyślić – pora na Ekstraklasę. Na najwyższym szczeblu bezkonkurencyjny okazał się Grospol.pl. Ta doświadczona i niezwykle utytułowana załoga po 2 kampaniach bez złotego medalu powróciła na tron w najlepszy możliwy sposób. Zdobywając komplet 27 punktów w 9 meczach, nie pozostawiając nikomu złudzeń, kto był najlepszą ekipą w stawce. Na drugiej pozycji, już se sporą stratą, finiszował AZS SGH i to jest z pewnością wielkie osiągnięcie. To samo możemy powiedzieć o zdobywcy brązowego medalu, czyli KS DHAKA, która dokonała tego wyczynu jako beniaminek. Całej czołowej trójce serdecznie gratulujemy i zapraszamy na podsumowanie sezonu Jesień 2025 Ekstraklasa Ligowiec Biznes!
Powiedzieć, że jesienią Grospol.pl pozamiatał, to nic nie powiedzieć. Ta utytułowana załoga w spektakularny sposób powróciła na tron, po 2 sezonach bez złota. Już na inaugurację Niebiescy rozbili TK Ubezpieczenia 11:2, a następnie pokonali też AZS SGH 6:3 (czyli ekipę, która zmagania zakończyła na drugim miejscu). Grospol nie zamierzał się zatrzymywać i w 3. serii gier wygrał z kolejnym medalistą, KS DHAKA, aż 8:0. Potem jeszcze drużyna w niebieskich trykotach dopisała sobie victorię 7:2 z Pilotem, by nieco „zwolnić” tempa w drugiej połowie sezonu. Zwolnienie to polegało na tym, że Grospol.pl notował niższe wyniki, ale wciąż punktował bezbłędnie, żeby było jasne. W 6. kolejce brygada ta okazała się lepsza od FC Radico (4:2), po czym przyszły 2 skromne zwycięstwa, 3:2 z ERGO Technology & Services S.A. oraz 2:1 ze Spowolnionymi. Mistrzostwo Grospol.pl przypieczętował w swoim przedostatnim występie, ogrywając Sieksę Warszawę 4:2. Na koniec, pewni już najcenniejszego trofeum, poradzili sobie z LS Airport Services - Rampa (2:1), dzięki czemu zamknęli jesienne rozgrywki z kompletem 27 oczek w 9 spotkaniach, z przewagą aż 8 punktów nad drugim zespołem. Imponujący wyczyn, dokonany w spektakularnym stylu. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Tak to prezentowało się kolektywnie, pora zatem na krótki przegląd indywidualny. I tutaj, jak zwykle, mamy na kim zawiesić oko. Zaczniemy od tyłu, gdzie bramki strzegł Marcin Lutecki, który z fantastyczną średnią 9,1 w cuglach zgarnął statuetkę dla najlepszego bramkarza ligi (podobnie jak w barwach MON-u na pierwszym szczeblu). Nie możemy nie wspomnieć o Dominiku Skorży, który mimo kontuzji był kluczową postacią w kwestii odzyskania tytułu. Podobnie jak Piotr Wycisłowski, Paweł Wycisłowski i Piotr Litwiński, prawdziwy trzon Grospolu. Patryk Roguski, Max Stawicki, Paweł Inglot, Aleksander Dzięcielski (mimo ledwie 3 występów) i Piotr Jaguścik. Swoje 3 grosze do tego sukcesu dołożyli też Krzysztof Dębowski, Darek Szczerba i Marcin Sikora. Naszą wyliczankę zamkniemy od MVP Ekstraklasy, czyli Marka Kołodziejczyka. Ten napastnik był nie tylko skuteczny (15. trafień), ale też brylował w kreacji (9. asyst), co miało przełożenie na to, że był na czele „kanadyjki”. Stąd też to wyróżnienie nie mogło powędrować do jego gabloty. Czapki z głów, Panowie!
Słowa uznania należą się też dla AZS SGH. Co prawda zdobywca tytułu był poza zasięgiem, ale miano drugiej najlepszej drużyny ligi w pełni odzwierciedla piłkarską jesień w ich wykonaniu. Futbolowa jesień zaczęła się dla Jasnozielonych naprawdę nieźle (triumf 9:3 z późniejszym brązowym medalistą KS DHAKA). W 2. serii gier przyszło im się mierzyć z Grospol.pl i tutaj lepsi okazali się zdobywcy tytułu (3:6), chociaż AZS podjął rękawice w tym spotkaniu. Reprezentanci Szkoły Głównej Handlowej w swoim kolejnym występie w efektowny sposób powrócili na zwycięski szlak, pokonując 7:2 mocne ERGO Technology & Services S.A.. W 5. turze zmagań po naprawdę widowiskowym meczu podzielili się punktami z TK Ubezpieczenia (6:6), po czym złapali wiatr w żagle i w 4 następnych występach zdobyli komplet oczek. Wygrywając z Pilotem 7:2, z LS Airport Services - Rampa, z FC Radico aż 11:2 i 3:0 ze Spowolnionymi. Ta ostatnia victoria zapewniła Akademikom wicemistrzostwo. Porażka 5:7 z bijącą się wówczas o utrzymanie Sieksą Warszawa na koniec rozgrywek nie miała już wpływu na ich miejsce w tabeli. AZS SGH pokazali w minionym sezonie naprawdę dobry, bazujący na technice futbol, do czego miał, rzecz jasna, odpowiednich wykonawców. Naszą wyliczankę otworzy Trener, Kierownik i motor napędowy zespołu, czyli Marcin Stachowicz. Rozgrywający drużyny w jasnozielonych koszulkach zdobył statuetkę króla asyst, notując aż 12 ostatnich podań. Świetnie spisywali się też Kuba Kieczka, Mikołaj Gąsior, Artur Muchin, Karol Zbrojkiewicz, Przemek Krzyszycha, Piotr Bednarczyk, Ivan Jerkin, Jakub Szczechowicz, Szymon Horodeński, Tomasz Mańkowski, Mateusz Socha, Radosław Tosiak, Patryk Białecki, Igor Michaylov, Łukasz Chojecki, Antek Wiśniewski, Kacper Siódmak i pozostali zawodnicy szerokiej kadry AZS-u.
Gratulacje należą się też trzeciej na mecie KS DHAKA. Zieloni byli chyba największą pozytywną niespodzianką minionych rozgrywek, gdyż wylądowali na podium i to jako beniaminek. Jednak początek jesieni nie zapowiadał tego sukcesu. Na inaugurację KS D musieli uznać wyższość AZS SGH (3:9), ale potem przyszła ważna wygrana 4:2 z ERGO Technology & Services S.A.. W 3. serii gier drużynę w zielonych strojach na ziemię sprowadził mistrzowski Grospol.pl (0:8), ale DHAKA szybko wyciągnęła wnioski, a to przełożyło się na victorię 3:2 z TK Ubezpieczenia. Następny mecz im nie wyszedł (2:10 ze Spowolnionymi), ale od tego momentu już nikt nie potrafił ich pokonać. W 6. kolejce podzielili się punktami z LS Airport Services - Rampa (4:4), później zwyciężyli 3:2 z Sieksą Warszawa (po golu w ostatniej minucie), po czym rozegrali swój najlepszy mecz w sezonie, w którym rozbili mocne FC Radico 12:1. Na koniec wpadł jeszcze remis 6:6 po fantastycznej wymianie ognia z Pilotem, a to wszystko w konsekwencji pozwoliło Zielonym zameldować się na pudle. Te brązowe medale nie byłyby możliwe, gdyby nie zgrana paka, ale też i indywidualności. I tu naturalnie zaczniemy od Piotra Szulczyka. Snajper KS D zdobył aż 16 bramek, a dało mu tytuł króla strzelców Ekstraklasy. Fantastyczną formę w jesiennej kampanii prezentowali też defensorzy Piotr Balcerzak i Matthew Connolly, golkiper Maks Lipski, Filip Pańczak, Szymon Sawicki, Patryk Pułkownik i Michał Rudecki. Swoją małą cegiełkę do tak dobrych rezultatów dołożyli też Jan Żurkowski, Michał Grzeszczak i Antoni Patynomski.
Tuż za podium finiszowało FC Radico. To naprawdę wysoka pozycja, a trzeba pamiętać, że brygada z Wietnamu w zasadzie do samego końca nie mogła być pewna utrzymania. Wszystko przez bardzo wyrównany środek stawki. Na dzień dobry FC R ulegli ERGO Technology & Services S.A. 3:4, co odbili sobie wygranymi 3:2 z Sieksą Warszawa (po golu w 40. minucie) oraz 7:4 z LS Airport Services - Rampa. W 4. serii gier Radico musieli uznać wyższość Grospol.pl (2:4), ale tydzień później powrócili na zwycięski szlak, ogrywając Spowolnionych (także 4:2). Wietnamczycy po tym spotkaniu nie poszli za ciosem i wpadli w dołek, co zaowocowało aż 3 porażkami z rzędu, w tym 2 bolesnymi (3:6 z TK Ubezpieczenia, 1:12 z KS DHAKA oraz 2:11 z AZS SGH). W finale sezonu FC Radico rozegrali niesamowite spotkanie z Pilotem i po szalonej wymianie ognia triumfowali 11:9. To nie tylko pozwoliło im uniknąć spadku, ale też wywindowało ich na naprawdę dobrą czwartą lokatę. Son, Mai Linh, Nhat, bramkarz Kuba, Quang, Duc Em i Manh, swoje 3 grosze dołożyli też, Tan, Rafał, Tuan, Tom, Bellingham, Quy i Phong. Szkoda tylko, że tak rzadko mogliśmy oglądać na murawie Mario.
Sieksa Warszawa to kolejna ekipa, która musiała walczyć o utrzymania, a jednocześnie bliska była top3. Co pokazuje, jak wyrównana była rywalizacja w Ekstraklasie (z jednym wyjątkiem). Na otwarcie sezonu drużyna z Siekierek musiała uznać wyższość FC Radico 2:3, a potem grała w kratę (victoria z TK Ubezpieczenia 5:3, przegrana z 2:10 z ERGO Technology & Services S.A. i triumf 10:7 z Pilotem). Środek jesiennych rozgrywek im nie wyszedł, co przełożyło się na 3 porażki z rzędu (2:3 z KS DHAKA, 2:4 z Grospol.pl i 4:8 z LS Airport Services - Rampa). Zespół w czerwonych trykotach był wówczas zagrożony spadkiem, ale na finiszu złapał wiatr w żagle. To przyniosło 2 zwycięstwa, 7:5 z mocnym AZS SGH i walkowera od Spowolnionych. Finalnie Sieksa załapała się do top5 i w naszej ocenie to naprawdę przyzwoity rezultat. Jeśli chodzi o poszczególnych zawodników, to na najwyższe noty zapracował Mateusz Żydkiewicz, wyróżniająca się postać nie tylko Czerwonych, ale i całej ligi. Jak zawsze można było też liczyć na takich graczy jak Rafał Niedziałek, Karol Hatys, golkiper Marcin Stolarski, Maciej Rybak, Marek Kobiałka, Patryk Niedziałek, Mateusz Zakrzewski i Oliwier Wójcik.
Po połowie sezonu jesiennego wydawało się, że pewniakiem do spadku będą TK Ubezpieczenia, którzy w pierwszych 4 potyczkach zanotowali komplet 4 porażek. Z Grospol.pl 2:11, z LS Airport Services - Rampa 2:6, z Sieksą Warszawa 3:5 i z KS DHAKA. Lecz druga część rozgrywek, od samego półmetka, to była prawdziwa metamorfoza Pomarańczowych. TK U już do samego końca nie przegrali żadnego meczu, a tak prezentowały się ich wyniki: wygrana 8:3 z Pilotem, podział punktów z AZS SGH (6:6), zwycięstwo 6:3 z FC Radico, remis 6:6 ze Spowolnionymi i triumf 10:2 z ERGO Technology & Services S.A.. W tym ostatnim spotkaniu zespół w pomarańczowych trykotach zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie i to jest z pewnością duży wyczyn. Zwłaszcza po nie najlepszym początku. Na tak dobre rezultaty pracowali przede wszystkim Michał Sułek (czołowy zawodnik ligi), Paweł Gębala, Jarek Król, Łukasz Grochala, Mateusz Zielonka, Sergii Lagish, bramkarz, Marek Jasiński, Vitali Lelyuh, Artur Kotlimowski czy Jarek Listos. Szkoda, że częściej nie mogliśmy oglądać w akcji takich zawodników jak Piotr Marecki, Dawid Pluta, Nazar Kusznier, Mateusz Wach czy też Tomek Kotlimowski z Krzysztofem Kotlimowskim.
Dopiero siódma pozycja ERGO Technology & Services S.A. spowodowana jest zdecydowanie słabszą końcówką piłkarskiej jesieni. Początek rozgrywek był za to bardzo przyzwoity. Na inaugurację wygrali 4:3 z FC Radico, potem przyszły 2 porażki (z KS DHAKA 2:4 i 2:7 z AZS SGH), a następnie Granatowi zgarnęli 2 skalpy w efektownym stylu (10:2 z Sieksą Warszawa i 8:3 z LS Airport Services - Rampa). Lecz już do końca sezonu ERGO zdobyli tylko punkt (remis 4:4 w przedostatniej kolejce ze Spowolnionymi), a do swojego dorobku dorzucili jeszcze 3 przegrane (nieznaczne, z Grospol.pl 2:3 i z Pilotem 3:4 oraz bardziej bolesne 2:10 z TK Ubezpieczenia). Finalnie załodze w Granatowych koszulkach udało się utrzymać, ale daleko od spadku nie było. Niemniej, my skupimy się na plusach, a tych było kilka. Na pewno mogła się podobać postawa takich zawodników jak Patryk Kwiatkowski, golkiper Stanisław Chomczyk, Kirill Tsvirko, Paweł Jędrzejewski, Radek Sosnowski, Mateusz Puchalski, Dominik Janiak, Tomek Łokietek, Paweł Koziorek, Kuba Mroczek, Kacper Tymosiak czy Adam Domidowicz. Liczymy też na częstsze występy Piotra Kalinowskiego i Radka Parszewskiego w przyszłych kampaniach.
Spowolnieni przed ostatnią serią gier musieli się liczyć z widmem spadku. A pech chciał, że Niebiescy mieli akurat na finiszu problemy z zebraniem się, co wiązało się z walkowerem oddanym Sieksie Warszawa. Lecz mimo tego zespół ten znalazł się nad kreską i tu możemy mówić o sporym szczęściu. Jak było, gdy drużyna w niebieskich strojach stawiała się na boisku? Nikomu łatwo się z nimi nie grało, co dobrze odzwierciedlają ich wyniki. Na dzień dobry 4:4 z Pilotem, 6:5 z LS Airport Services - Rampa, 10:2 z KS DHAKA (brązowymi medalistami), 2:4 z FC Radico, 1:2 z Grospol.pl, 6:6 z TK Ubezpieczenia, 4:4 z ERGO i najwyższa porażka, chociaż wcale nie aż tak wysoka, 0:3 z AZS SGH. Plus wspomniane darmowe punkty dla Sieksy. Na pewno Spowolnieni prezentowali poziom Ekstraklasy i w naszej opinii zasłużenie utrzymali się, do czego najmocniej przyłożyli się drugi najlepszy bramkarz na najwyższym szczeblu Dominik Klimek, Zbigniew Nowaczyk, Marco Chitla, Marek Barul, Bartosz Sędłak, Wojciech Lutkowski, Jan Pando, Mateusz Kulczyński, Nelson Gomes, Konrad Ellis, Patryk Królik, Michał Żerański i Max Kudybiński.
Finał sezonu: Pilot potrzebuje zwycięstwa z FC Radico, by uratować Ekstraklasę. Po kwadransie jest już 4:0 dla Niebieskich i wydaje się, że cel zostanie osiągnięty. Tymczasem ten szalony mecz kończy się wygraną Wietnamczyków 11:9 i spadkiem Pilotów. Co zawiodło w minionych rozgrywkach? Indywidualnie było nieźle – tacy zawodnicy jak Maciej Ignaczewski, Szymon Binkiewicz, Jakub Ignaczewski, Hubert Rytel, Konrad Rychter, Maciej Michalski, Karol Szczap i Piotr Ignaczewski wykręcali solidne liczby. Gorzej prezentowały się wyniki całego zespołu. Po dwóch spotkaniach było obiecująco: cztery punkty zdobyte w meczach z LS Airport Services – Rampa (4:3) i Spowolnionymi (4:4). Później nadeszła jednak seria czterech porażek z rzędu (2:7 z Grospol.pl, 3:8 z TK Ubezpieczenia, 7:10 z Sieksą Warszawa i 2:7 z AZS-em). Zespół w niebieskich barwach nie poddawał się – przełamał się w starciu z ERGO (4:3) i zremisował z mocną KS DHAKA 6:6. W ostatnim występie Pilotowi zabrakło jednak odrobiny szczęścia, a być może także koncentracji. Mimo nieudanej jesieni spodziewamy się, że Niebiescy szybko się podniosą i wkrótce powrócą do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Tabelę zamknęła LS Airport Services - Rampa, lecz nie mówimy tu o typowej sytuacji, gdy jeden zespół odstaje od reszty stawki, nic bardziej mylnego. Świetnie to obrazuje przebieg sezonu w ich wykonaniu. Na początek 3:4 z Pilotem, wygrana 6:2 z TK Ubezpieczenia, 4:7 z FC Radico, 5:6 ze Spowolnionymi, 3:8 z ERGO, 4:4 z ekipą z podium, KS DHAKA, 4:7 z AZS SGH i zwycięstwo z Sieksą 8:4. Na koniec jesieni Rampa w meczu ostatniej szansy nieznacznie przegrała z najsilniejszą drużyną ligi, Grospolem 1:2, a to niestety dla nich oznaczało spadek. Lecz, jak widać, LS na tle mocnej konkurencji nie prezentował się źle, lepszym określeniem byłoby – pechowo. Niemniej, na pewno tacy gracze jak Bartosz Wojdowski, Piotr Zając, Ernest Dąbrowski, Michał Baran, Wojciech Szymanek, Sebastian Powała, Maks Nichporuk, Dawid Nowicki, Sylwester Patejuk i Paweł Podwysocki zrobili wszystko, co w ich mocy, by uratować Ekstraklasę.
Król Strzelców: Piotr Szulczyk (KS DHAKA) – 16 goli,
Król Asyst: Marcin Stachowicz (AZS SGH) – 12 ostatnich podań,
Najlepszy Bramkarz: Marcin Lutecki (Grospol.pl) – średnia 9,1,
MVP Sezonu: Marek Kołodziejczyk (Grospol.pl).
BR Marcin Lutecki (Grospol.pl)
OBR Marcin Stachowicz (AZS SGH) Michał Sułek (TK Ubezpieczenia)
POM Mateusz Żydkiewicz (Sieksa Warszawa)
AT Marek Kołodziejczyk* (Grospol.pl) Piotr Szulczyk (KS DHAKA)
rez:
Dominik Klimek (Spowolnieni)
Dominik Skorża (Grospol.pl)
Piotr Balcerzak (KS DHAKA)
Mai Linh (FC Radico)
Piotr Litwiński (Grospol.pl)
Kuba Kieczka (AZS SGH)
ligowiec.pl